Kolejny MEGA test na sobie zakończony sukcesem i zaskoczeniem! Skład, który do tej pory uchodził bardziej jako skład maski odżywczej (trzymanej od 30mn do 2h) w połączeniu z różnymi olejami (rycynowy, kokosowy, rozmarynowy , oliwa z oliwek, po których i tak musiałam myc włosy inaczej mimo odżywienia pozostawały mi paskudnie tłuste) przemianowałam w odżywczy szampon z 2 składników! Skład szamponu, po którym nie stosuję już niczego dodatkowo wspomagającego rozczesywanie itp wygląda następująco: 1 żółtko łyżeczka miodu Na zwilżone włosy nakładam szampon wszędzie gdzie się da. Długość włosa, skóra głowy, masuje, następnie na 15-20min zakładam obcisły czepek i zawijam ręcznikiem, ba! I co ciekawe nie myje po tym już głowy żadnym szamponem. Wszystko mam w jednym, co uznaję to jak bajeczne odkrycie z racji: kosztów niewielkich w porównaniu do poprzedniego mojego eksperymentu z whisky, przystępność produktów zawsze i wszędzie :) ogrom witamin dla włosów! ...